Drożdżowy placek z truskawkami i rabarbarem

Uwielbiam pracować z ciastem drożdżowym, czy to słodkim, czy wytrawnym. Bardzo się przy tym relaksuję i odprężam. Średnio co trzeci dzień z mojego piekarnika wyjeżdżają jakieś drożdżowe wypieki. Bułki, bagietki, chałki, rogaliki, chlebki i wreszcie moje ukochane drożdżówki oraz placki drożdżowe… najlepsze są te z owocami, jesienią niezastąpione ze śliwkami, a wiosną i latem to obowiązkowo rabarbar, truskawki oraz wiśnie.

Dzisiaj mam dla Was przepis na genialny drożdżowy placek z truskawkami i rabarbarem. Przepis pochodzi z książki „Cukiernia Lidla” Pawła Małeckiego.


Składniki :

( na formę 35×45 cm )


Ciasto drożdżowe :

500g mąki pszennej ( + do oprószenia )

30g drożdży świeżych

150 ml mleka

80g cukru

100g masła

2 jajka

szczypta soli

1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią

800g rabarbaru

500g truskawek

100g płatków migdałowych ( pominęłam )

Kruszonka :

100g masła

100g cukru

1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią

180-200g mąki pszennej

Sposób przygotowania :

Drożdże rozkruszamy i rozrabiamy z letnim mlekiem , 1 łyżką cukru i 1 łyżką mąki . Mieszamy i odstawiamy by ruszyły .

Mąkę przesiewamy do miski i dodajemy resztę cukru, szczyptę soli, jajka i cukier waniliowy.

Masło roztapiamy w rondelku i odstawiamy do przestudzenia.

Gdy drożdże wyrosną wlewamy je do pozostałych składników.

Ciasto wyrabiamy ręcznie do momentu gdy zacznie odchodzić od ścianek miski. Powoli wlewamy roztopione i przestudzone masło i ponownie wyrabiamy, aż ciasto wchłonie cały tłuszcz.

Nakrywamy ciasto ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (ok.2 godz.).

Gdy ciasto urośnie wykładamy je na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, rozciągamy i wyrównujemy. Ponownie odstawiamy na ok. 30min. by podrosło.

Na wyrośnięte ciasto nakładamy obrany i pokrojony na kawałki rabarbar oraz cząstki truskawek.

Na owoce nakładamy kruszonkę, którą przygotowujemy z mąki, cukru i masła. Do miski przesiewamy mąkę i dodajemy cukier, mieszamy. Następnie wlewamy roztopiony i ostudzony tłuszcz i mieszamy. Rozkruszamy rękoma tworząc grudki. Posypujemy cały placek przygotowaną kruszonką i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180ºC . Pieczemy przez 30-35 min. aż ciasto nabierze złotego koloru .


Smacznego !


Rabarbarowa rewolucja

Bułki z kefirem

Minimum dwa razy w tygodniu piekę bułki. Bułki mleczne, hamburgerowe, kajzerki, bajgle i do hod-dogów, to obowiązkowe pieczywo jakie serwuję moim dzieciom. Dzisiaj na blogu kolejna propozycja na bułeczki. Te należą zdecydowanie do moich ulubionych. Miękka i delikatnie chrupiąca skórka a wnętrze puszyste jak obłoczek. Dzięki temu, że mają bardzo neutralny smak nadają się zarówno do jedzenia na słodko jak i na wytrawnie. Polecam Wam z całego serca !

Przepis znalazłam TUTAJ, ale proporcje ciasta były moim zdaniem nie prawidłowe. Zmodyfikowany i ulepszony przekazuję Wam.


Składniki : 

( na 10 bułek )

600g mąki pszennej ( typ 450 )

1,5 łyżeczki soli

1 łyżeczka cukru

25g świeżych drożdży

220 ml ciepłej wody ( niepełna szklanka )

2 łyżki oleju rzepakowego

250 ml kefiru

Sposób przygotowania :

Mąkę przesiewamy do dużej miski i dodajemy sól i cukier. W ciepłej wodzie rozpuszczamy drożdże i olej. Do mąki wlewamy kefir a następnie rozpuszczone drożdże. Całość zagniatamy kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Przekładamy do miski wysmarowanej olejem, nakrywamy ściereczką i pozostawiamy w ciepłym miejscu na ok. 2 godziny do wyrośnięcia.

Po tym czasie ciasto dzielimy na 10 części i formujemy bułeczki.

Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, oprószamy mąką i pozostawiamy do wyrośnięcia na 35-40 minut. 

Wyrośnięte bułeczki nacinamy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200ºC. Pieczemy przez 15-20 minut, aż będą rumiane. 


Smacznego !

Drożdżowe ślimaczki z czekoladą i orzechami

Niecierpliwie czekam, aż rabarbar w moim ogródku urośnie, aż pojawią się wygrzane w słońcu pierwsze truskawki…. niestety pogoda jest typowo w kratkę, raz jest ciepło jak latem, na drugi dzień termometr pokazuje tylko 2 stopnie !

Dzisiaj polecam Wam pyszne drożdżowe zawijaski, niestety nie są z rabarbarem i truskawkami, ale gwarantuję Wam, że dodatek czekolady i chrupiących orzechów poprawi nie jeden zły humor i przegoni ciemne chmury, wywołując na twarzach wielki uśmiech 🙂


Składniki :

( na 2 formy o śr. 26 cm )

Ciasto :

500g mąki

30g świeżych drożdży

120g cukru

szczypta soli

2 jajka

200ml mleka (letnie)

70g miękkiego masła (w temp. pokojowej)

Dodatkowo :

100g czekolady

100 ml śmietanki kremówki

1 szklanka posiekanych orzechów 

Sposób przygotowania :

Drożdże rozkruszamy do miseczki, zalewamy letnim mlekiem, dodajemy łyżkę mąki i łyżkę cukru, mieszamy i odstawiamy by drożdże ruszyły. 

Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy resztę cukru i szczyptę soli. 

Gdy drożdże urosną wlewamy je do miski z mąką, dodajemy roztrzepane jajka oraz miękkie masło i wyrabiamy elastyczne ciasto. Gdy ciasto zacznie odchodzić od ścianek miski, nakrywamy je ściereczką i pozostawiamy w cieple do podwojenia objętości ( ok. 2 godzin ).

Śmietankę podgrzewamy w rondelku. Dodajemy pokruszoną czekoladę imieszamy aż do rozpuszczenia. Gładką masę czekoladową odstawiamy do wystudzenia.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na 2 części i wykładamy na oprószony mąką blat. Wałkujemy na kwadraty o wymiarach ok. 20×20 cm. Każdy kwadrat smarujemy masą czekoladową i posypujemy orzechami. Ciasta zwijamy tak jak rolady. Każdy rulon tniemy ostrym nożem na 6 części. Ślimaczki układamy w formach wyłożonych papierem do pieczenia. Odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 45 minut.

Po tym czasie nagrzewamy piekarnik do 180ºC. Pieczemy każdą formę przez 30 minut (funkcja góra/dół).

Po upieczeniu można ślimaczki dodatkowo polukrować i posypać orzechami.


Smacznego !

Chlebowe miseczki do żurku wielkanocnego

Nigdy nie podawałam zupy w takich chlebowych miseczkach, miałam obawy, że miseczka nie wytrzyma gorącego płynu i się zwyczajnie rozpadnie. Na szczęście się myliłam, a żurek w chlebku nie tylko ładnie się prezentuje, ale także świetnie smakuje. Warto przygotować na Wielkanoc i zachwycić rodzinkę nietypowym podaniem obiadu. Polecam !

Przepis znalazłam u Kasi

Wypiek bierze udział w marcowej liście  „Na zakwasie i na drożdżach”  prowadzonej  przez Akacjowy blog.

Składniki :

( na 6 dużych bułek, miseczek )

5 szklanek mąki pszennej (chlebowej – typ 850) (ok. 700g)

1 i 2/3 szklanki ciepłej wody (ok. 400 ml)

25 g drożdży świeżych
1 jajo

1 łyżka masła

1,5 łyżeczki soli

1 łyżeczka miodu


Dodatkowo :

1 jajko roztrzepane z łyżką mleka do posmarowania wierzchu

Sposób przygotowania :

W rondelku rozpuszczamy masło i odstawiamy. Do miski nalewamy ciepłą wodę i w niej rozpuszczamy drożdże i łyżeczkę miodu. Dodajemy stopniowo mąkę cały czas mieszając (można mikserem ze specjalną końcówką). Po wykorzystaniu połowy mąki do ciasta wbijamy jajko i dodajemy sól. Wyrabiamy dalej dodając resztę mąki. Pod koniec wyrabiania wlewamy roztopione masło. Wyrabiamy aż tłuszcz się wchłonie. Gotowe ciasto nakrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 1,5 godziny. 

Po tym czasie dzielimy ciasto na 6 części, formujemy bułki i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w dużych odstępach, lepiej jest użyć dwóch blach lub piec bułki po 3 sztuki, tak by się ze sobą nie stykały. Odstawiamy na 30 minut do napuszenia.

Po tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 200ºC. Na dnie piekarnika ustawiamy naczynie żaroodporne z gorącą wodą by naparować piec. Bułki smarujemy roztrzepanym jajkiem z mlekiem i pieczemy przez ok. 25-30 minut aż się ładnie zarumienią. 

Po upieczeniu i wystudzeniu w bułkach odcinamy górę, miąższ wydrążamy i możemy podawać w nich zupkę 🙂 


Smacznego !

Wielkanocne Smaki - edycja V

Babcine pączki – najlepsze :)

Wczoraj wieczorem zarobiłam ciasto na pączki, chciałam mieć mniej pracy dzisiaj. Przez noc ciasto pięknie urosło w lodówce, rano zabrałam się za formowanie i smażenie. Z ciastem doskonale się pracowało, mimo że było dość lepkie. Z podanej porcji wyszły 22 duże pączki, nadziałam je konfiturą truskawkową i polukrowałam cytrynowym lukrem. Pączki były tak pyszne, że zniknęły w ciągu godziny ! Takim oto sposobem zostałam zmuszona do zarabiania kolejnej porcji ciasta…. ale co tam, w końcu mamy tłusty czwartek 🙂


Składniki :

500g mąki pszennej typ 450

50g świeżych drożdży

1 szklanka mleka ( 250 ml )

0,5 szklanki cukru

7 żółtek

ziarenka z 1 laski wanilii

skórka starta z 1 cytryny

2 łyżki rumu

70g masła

Dodatkowo :

1 litr oleju rzepakowego do smażenia

konfitura z truskawek do nadziania

2 szklanki cukru pudru + 1 łyżka soku z cytryny + 2-3 łyżki wrzątku

Sposób przygotowania :

Mąkę przesiewamy do dużej miski. Drożdże rozkruszamy do miseczki i rozpuszczamy w ciepłym mleku z łyżką cukru i łyżką mąki. Odstawiamy by drożdże podrosły.

Żółtka ubijamy z cukrem i ziarenkami wanilii na parze tak by powstała jasna puszysta masa. 

Masło roztapiamy w garnuszku.

Gdy drożdże podwoją swoją objętość mieszamy je z mąką, ubitymi żółtkami, startą skórką z cytryny i rumem. Najlepiej jest wyrabiać ciasto mikserem z hakami, gdyż ciasto jest bardzo klejące ( nie dosypujemy mąki ! ). Gdy ciasto zacznie odchodzić od ścianek miski wlewamy rozpuszczone i przestudzone  masło. Ponownie wyrabiamy do czasu, aż tłuszcz całkiem wchłonie w ciasto.

Wyrobione ciasto odstawiamy na 1,5 – 2 godziny do wyrośnięcia.

Gdy ciasto podwoi swoją objętość, wykładamy je na oprószony mąką blat i delikatnie wałkujemy na grubość 1 – 1,3 cm. Szklanką o śr. 7 cm wycinamy pączki i odstawiamy na blat do ponownego wyrośnięcia. Po ok. 20 minutach możemy podgrzewać olej (do temp.175º).  Olej powinien być tak rozgrzany,że gdy wrzucimy do niego ziarenko z ciasta natychmiast wypływa na wierzch.

Smażymy pączki z każdej strony na złoto, po czym odkładamy je na papierowy ręcznik do odsączenia z nadmiaru tłuszczu.

Jeszcze ciepłe nadziewamy przy pomocy szprycy ze specjalną końcówką i lukrujemy.


* Inspiracja

Smacznego !


Pączki z Advocaatem

Pączki, które zniknęły w jedno popołudnie 🙂 Genialne za sprawą przepysznego kremu budyniowego mocno zakropionego likierem Advocaat. Bez tych pączków nie wyobrażam sobie Tłustego Czwartku. 

Polecam serdecznie ! 


Składniki :

Ciasto :

( na ok. 25 dużych pączków )

                      800 g mąki pszennej + trochę do podsypywania

30 g  świeżych drożdży

pół łyżeczki soli

0,5 szklanki cukru

1,5 szklanki mleka

4 duże jajka

2 żółtka 

100 g masła, roztopionego

2 łyżki rumu

Krem Advocaat :

1 szklanka mleka

3 żółtka

2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej

3 łyżki cukru

5 łyżek likieru Advocaat

Dodatkowo :

1 litr oleju rzepakowego

lukier ( 1 szklanka cukru pudru + kilka łyżek gorącej wody )

płatki migdałowe do dekoracji

Sposób przygotowania :

Ciasto :

Mąkę przesiewamy , drożdże rozpuszczamy w letnim mleku z łyżką cukru i łyżką mąki, odstawiamy by drożdże ruszyły. Wyrośnięty rozczyn dodajemy do mąki wraz z pozostałymi składnikami i wyrabiamy. Pod koniec dodajemy rozpuszczony ciepły tłuszcz. Wyrabiamy kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne (starając się nie dosypywać mąki, mimo iż ciasto będzie się kleić, polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego). Wyrobione ciasto formujemy w kulę, wkładamy do oprószonej mąką miski, przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 h).

Po tym czasie ciasto wyjmujemy na oprószony mąką blat. Rozwałkowujemy  na grubość 1,5 cm i szklanką o średnicy 7 cm wykrawamy pączki . Odkładamy je na stolnicę oprószoną mąką, ponownie przykrywamy i odstawiamy do napuszenia (około 20 – 25 ).

Krem Advocaatowy:

W misce roztrzepujemy żółtka z mąką i połową szklanki mleka. Resztę mleka zagotowujemy z cukrem. Do gotującego się mleka wlewamy mieszankę z żółtkami. Energicznie mieszając gotujemy tak jak budyń. Zgęstniały krem odstawiamy do lekkiego przestudzenia. Gdy przestygnie miksujemy krem z likierem. 


Gdy pączki wyrosną smażymy je w głębokim tłuszczu rozgrzanym do temperatury 175ºC, z obu stron. Po usmażeniu odkładamy na bibułkę do odsączenia. Nadziewamy kremem przy pomocy rękawa cukierniczego i tylki do nadziewania pączków.

Jeszcze ciepłe lukrujemy i dekorujemy płatkami migdałowymi.


 * szklanka o pojemności 250 ml

Smacznego !


Pączki z kajmakiem

Karnawał w pełni 🙂 Dzisiaj mam dla Was przepis na wyjątkowo słodkie pączki, pączki z kajmakiem. Moje starsze dziecko, wielbiciel czekolady i masy krówkowej był zachwycony, ale nie tylko on 😉

Polecam Wam serdecznie !

Składniki :

( na ok. 35 sztuk )

800 g mąki pszennej + około 50 – 70 g do podsypywania

30 g  świeżych drożdży

pół łyżeczki soli

60 g drobnego cukru do wypieków

1,5 szklanki mleka

4 duże jajka

2 żółtka 

100 g masła, roztopionego

2 łyżki ekstraktu cytrynowego (lub rumu)

Dodatkowo :

1 l oleju rzepakowego

400g masy krówkowej ( kajmaku )

lukier lub cukier puder

Sposób przygotowania :

Mąkę pszenną przesiewamy , drożdże rozpuszczamy w letnim mleku z łyżką cukru i łyżką mąki, odstawiamy by drożdże ruszyły. Wyrośnięty rozczyn dodajemy do mąki wraz z pozostałymi składnikami i wyrabiamy. Pod koniec dodajemy rozpuszczony ciepły tłuszcz. Wyrabiamy kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne (starając się nie dosypywać mąki, mimo iż ciasto będzie się kleić, polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego). Wyrobione ciasto formujemy w kulę, wkładamy do oprószonej mąką miski, przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 h).

Po tym czasie ciasto wyjmujemy na oprószony mąką blat. Rozwałkowujemy  na grubość 1 – 1,3 cm i szklanką o średnicy 7 cm wykrawamy pączki . Odkładamy je na stolnicę oprószoną mąką, ponownie przykrywamy i odstawiamy do podwojenia objętości (około 20 – 25 minut; pączki powinny być dobrze napuszone, ale nie przerośnięte). 

Po wyrośnięciu smażymy pączki w głębokim tłuszczu rozgrzanym do temperatury 175ºC, z obu stron. Po usmażeniu odkładamy na bibułkę do odsączenia. Nadziewamy masą krówkową przy pomocy rękawa cukierniczego i tylki do nadziewania pączków.

Jeszcze ciepłe lukrujemy. Dodatkowo możemy pączki udekorować stróżkami kajmaku.



Smacznego ! 

Bułki tygryski

Ostatnio bardzo często z mojego piekarnika wyjeżdża różnego rodzaju pieczywo. Tym razem upiekłam bułki tygryski 🙂 Bardzo delikatny miąższ i obłędnie chrupiąca skórka. Bułeczki, które zdecydowanie będą należały do moich częstych wypieków. Polecam Wam serdecznie a za przepis dziękuję Wiosence 🙂


Składniki :

( na 8-9 bułek )

1,5 szklanki ciepłego  mleka

1,5 łyżki miękkiego masła

450g mąki

1,5 łyżeczki soli

1 łyżeczka cukru

20g świeżych drożdży

Składniki na skórkę tygrysa:

ziarenko świeżych drożdży (wielkości ziarnka grochu)

szczypta soli

1 łyżka cukru

0,5 szklanki ciepłej wody

3/4 szklanki mąki ryżowej

1 łyżka oleju



Sposób przygotowania :

Z drożdży, łyżki mąki, łyżeczki cukru i odrobiny ciepłego mleka przygotowujemy rozczyn o konsystencji gęstej śmietany. Pozostawiamy na 15 min. w ciepłym miejscu. Mąkę mieszamy z solą. Dodajemy wyrośnięty rozczyn, pozostałe mleko i masło ( masło można rozpuścić w ciepłym mleku ). Dokładnie wyrabiamy. Przekładamy do miski, nakrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 1,5-2 godz. Gdy ciasto podwoi swoją objętość, dzielimy je na 8-9 części i formujemy okrągłe bułki. Przekładamy na blachę i pozostawiamy na 45 minut do napuszenia. W tym czasie przygotowujemy skórkę tygryska 🙂

Drożdże rozpuszczamy w letniej wodzie i dodajemy resztę składników. Wszystko dokładnie mieszamy i pozostawiamy na 10 minut.

Wyrośnięte bułki smarujemy dokładnie przygotowaną masą z mąki ryżowej. 

Bułki pieczemy w nagrzanym do 200ºC piekarniku przez 25-30 minut, do czasu aż skórka  się pięknie zarumieni i popęka.

Upieczone bułki studzimy na kratce.


Smacznego !

Ciabatta

Dzisiaj na blogu będzie pysznie śniadaniowo 🙂

,,Ciabatta to włoski biały chleb, zrobiony z mąki pszennej i drożdży. Bochenek jest wydłużony, szeroki i płaski. Po włosku słowo ciabatta oznacza „kapeć, łapeć”. Od drugiej połowy lat 90. jest szeroko znany w Europie i Stanach Zjednoczonych, najczęściej używana do kanapek.”*

Przepis na to pieczywo znalazłam na blogu Moniki.

U mnie w wersji długich bułek, które idealnie sprawdziły się do kanapek.


Składniki :

( na 4 duże i długie bułki )

Biga :

2,5 szklanki** mąki

1,5 szklanki wody

5g świeżych drożdży

Wszystkie składniki mieszamy łyżką do otrzymania gładkiej masy. Przykrywamy naczynie folią i pozostawiamy do wyrośnięcia na 3 – 4 godziny. Po tym czasie przenosimy bigę do lodówki na 12-16 godzin ( można trzymać dłużej ale maksymalnie 3 dni). Wyciągamy bigę przynajmniej godzinę przed przystąpieniem do ciasta właściwego.

Ciasto właściwe :

cały zaczyn

2 szklanki mąki typ 550 lub chlebowej

1,5 łyżeczki soli

15g świeżych drożdży

1/4 szklanki oliwy

3/4 szklanki ciepłej wody

Do miski rozkruszamy drożdże i rozpuszczamy je w letniej wodzie. Dodajemy bigę, mąkę, sól oraz oliwę. Przy pomocą miksera  lub ręcznie wyrabiamy gładkie ciasto (ok.7 minut). Formujemy je w kulę. Ciasto przekładamy do natłuszczonej olejem miski. Pozostawiamy na 30 minut, po tym czasie rozciągamy na naoliwionym blacie i składamy na trzy, jak list. Odstawiamy ciasto na kolejne 30 minut i ponownie powtarzamy składanie.

Po drugim złożeniu pozostawiamy ciasto do wyrośnięcia na 1,5 – 2 godziny. W tym czasie powinno widocznie zwiększyć objętość.

Wyrośnięte ciasto delikatnie rozpłaszczamy na umączonym blacie. Robimy to delikatnie, tak by nie zniszczyć wytworzonych bąbelków powietrza. Przy pomocy noża kroimy je w prostokąty dowolnej wielkości. Przekładamy je na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i oprószamy mąką. Pozostawiamy do ponownego wyrośnięcia na 45 minut. Pieczemy w  naparowanym piekarniku nagrzanym do 230ºC przez ok. 25 minut. Po upieczeniu studzimy na kratce. 


Smacznego!


* cytat zaczerpnięty z Wikipedii

** szklanka o pojemności 250ml

Amerykańskie doughnuts – z dedykacją dla strażaków

W miniony weekend przez szalejące w całej Polsce wichury na mój dom zwaliło się drzewo. Ponad 100-letnia lipa. Dzięki Bogu nic nam się nie stało, nikt nie odniósł żadnych obrażeń, a wyglądało to strasznie.

Ponad 4 godziny trzy zastępy straży pożarnej precyzyjnie usuwały powalony konar. Dzięki ich odwadze, zaangażowaniu i ciężkiej pracy udało się bez dodatkowych zniszczeń usunąć  drzewo. To dla Nich i dla wszystkich Strażaków, którzy zawsze spieszą Nam z pomocą dedykuję ten wpis. Dziękujemy.


Amerykańskie doughnuts

Składniki :

( na ok. 35 sztuk )

5 szklanek mąki pszennej ( 700g )

30g drożdży świeżych

2 duże jajka

1,5 szklanki letniego mleka ( 375 ml )

1/4 szklanki letniej wody

pół szklanki cukru ( 100g )

pół łyżeczki soli

1/3 szklanki masła, roztopionego ( 55g )

2 łyżki rumu lub ekstraktu z wanilii

Dodatkowo :

olej rzepakowy do smażenia

lukier ( 1 białko jaja ubite na sztywno mieszamy z 300g cukru pudru )

kolorowe posypki

Sposób przygotowania :

Z drożdży, łyżki cukru, łyżki mąki i mleka robimy rozczyn ( mieszamy składniki do rozpuszczenia, nakrywamy ściereczką i pozostawiamy w cieple, do czasu aż drożdże ruszą ).

Przesianą mąkę oraz resztę składników ( za wyjątkiem roztopionego masła ) umieszczamy w misie. Dodajemy wyrośnięty rozczyn i wyrabiamy. Ciasto się klei, ale nie dosypujemy mąki. Można wyrabiać mikserem ze specjalnymi końcówkami. Pod koniec wyrabiania dodajemy ciepły tłuszcz. Łączymy go z ciastem, które następnie nakrywamy ściereczką i odstawiamy do podwojenia objętości.

Po tym czasie ciasto wykładamy na oprószony mąką blat i delikatnie wałkujemy. Szklanką wycinamy koła a następnie przy pomocy kieliszka lub nakrętki robimy w każdym pączku dziurkę.

Przygotowane pączki odstawiamy na 15 minut do napuszenia.

W płaskim i szerokim naczyniu rozgrzewamy olej do temperatury 175ºC ( lub do czasu gdy oderwany kawałek ciasta po wrzuceniu do oleju szybko wypłynie i nabierze złotej barwy ). 

Smażymy pączki z każdej strony na rumiano.

Usmażone przekładamy na papierowy ręcznik by odciekły z nadmiaru tłuszczu.

Jeszcze ciepłe dekorujemy lukrem i kolorowymi posypkami.


Inspiracja.

Smacznego !