Chleb tostowy

Jakiś czas temu wypatrzyłam ten przepis u Bernadetty, chlebek piekłam już kilka razy, a dziś przepis przekazuję dalej. Chlebek jest bardzo smaczny, puszysty i mięciutki. Po zapieczeniu w tosterze i posmarowaniu masłem to już po prostu niebo w gębie 😉 


Składniki :

( na dwie keksówki ) 

500 g mąki pszennej chlebowej (typ 750) + mąka do podsypania stolnicy

450 g mąki pszennej typ 450-480

610 g letniej wody

40 g masła

20 g soli

1 czubata łyżka cukru

15 g świeżych drożdży 

Sposób przygotowania :

Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy cukier i sól. Drożdże rozpuszczamy w letniej wodzie. Masło rozpuszczamy w rondelku. 

Do misy z mąkami wlewamy letnią wodę z drożdżami. Za pomocą miksera z hakiem lub ręcznie zaczynamy zagniatanie ciasta. Po 10 minutach zagniatania dodajemy roztopione masło. Dokładnie łączymy. Gdy ciasto zacznie odchodzić od ścianek misy, nakrywamy je ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (ok.1,5 godziny). Po tym czasie wyrośnięte ciasto wykładamy na oprószony mąką blat. Ponownie zagniatamy i dzielimy ciasto na dwie części. Każdą umieszczamy w osobnej foremce keksowej, wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawiamy na 30-40 minut by podrosło. 

Po tym czasie piekarnik nagrzewamy do 200ºC ( góra-dół ). Na dnie pieca umieszczamy żaroodporne naczynie z wodą. Chlebki pieczemy przez 45-50 minut, pod koniec można chlebki wyjąć z foremek i dopiec tak by się zarumieniły z każdej strony. 

Po upieczeniu studzimy na kratce. 


Smacznego ! 

Chleb jęczmienny z owczym serem i kminkiem

Bardzo chciałam dołączyć do wrześniowej piekarni u Amber… niestety z braku czasu nie udało mi się upiec i umieścić przepisu na ten chleb na czas. A warto go upiec , naprawdę ! Chleb ma niesamowicie chrupiącą skórkę, miękki i sprężysty miąższ, a dodatek sera i kminku wynosi ten zwykły bochenek chleba na najwyższe szczeble smaku.

Genialny ! Polecam z całego serca 🙂


Składniki :

( na 2 bochenki )

zaczyn :

50 g aktywnego zakwasu żytniego

100 g mąki pszennej, chlebowej

120 g wody

Wszystkie składniki wymieszać i zostawić na blacie, na 12-14 godzin.

bibosz :

100 g mąki jęczmiennej

150 g wody

Składniki wymieszać i pozostawić na 8-12 godzin

ciasto chlebowe :

zaczyn

bibosz

650 g maki pszennej chlebowej

230-250 g wody

1 łyżeczka słodu jęczmiennego

1 łyżeczka soli

150 g owczego sera pleśniowego

1 łyżeczka całych nasion kminku

1/4 łyżeczki drożdży instant 

Sposób przygotowania :

Wszystkie składniki za wyjątkiem sera pleśniowego zagniatamy razem na gładkie i elastyczne ciasto. Pozostawiamy do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę.

Po tym czasie ciasto wykładamy na naoliwiony blat i delikatnie, powoli rozciągamy je tworząc prostokąt. Ser owczy kroimy w dużą kostkę i rozkładamy równomiernie na powierzchni ciasta. Zwijamy ciasto z serem w rulon, jak roladę i nie dbając o jej kształt układamy w naoliwionej misce do ponownego wyrośnięcia.

Po kolejnej godzinie dzielimy ciasto na dwie części, formujemy dwa bochenki na posypanym mąką jęczmienną blacie.
Bochenki układamy w koszykach i pozostawiamy do wyrośnięcia na 30-45 minut.

Pieczemy chleb na rozgrzanym kamieniu, z parą, w 240ºC przez 10 minut, a następnie bez pary w temperaturze 220ºC przez następne 25-30 minut.


Smacznego !

Chlebek Pita

Czasu mam ostatnio tak mało, że ledwo starcza mi na spokojne wypicie kawy :(. Dlatego wybaczcie mi tak małą obecność tutaj i brak nowych wpisów, z trudem wyrabiam się ze wszystkimi sprawami.

W takich zabieganych dniach świetnie się sprawdza szybki obiad. Chlebki Pita są idealnym rozwiązaniem na taką sytuację. Pieczywo można zamrażać i w razie potrzeby przygotowujemy tylko farsz, ulubione mięso, świeże warzywa lub surówka i pyszny obiad gotowy !

Polecam serdecznie !


Składniki :

( na 10 chlebków )

500g mąki pszennej (typ 650)

30g świeżych drożdży

400 ml ciepłej wody

1 łyżka cukru

1 łyżeczka soli

2 łyżki oleju słonecznikowego

Sposób przygotowania :

Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy sól. W naczyniu rozkruszamy drożdże, dodajemy do nich cukier i wlewamy ciepłą wodę oraz olej, dokładnie mieszamy aż do rozpuszczenia drożdży. Mieszankę wlewamy do miski z mąką. Ciasto dokładnie wyrabiamy do czasu, aż przestanie kleić się do rąk. Nakrywamy ściereczką i pozostawiamy na ok. 2 godziny do wyrośnięcia.

Po tym czasie ciasto dzielimy na 10 równych części. Każdy kawałek ciasta wałkujemy na cienki placek i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Nakrywamy ściereczką i pozostawiamy do ponownego wyrośnięcia na ok. 30-45 minut.

Wyrośnięte chlebki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 240º przez 7-10 minut, aż wierzch będzie ładnie zarumieniony. 

W chlebkach możemy podawać ulubione mięso z warzywami, gyros lub shoarma.

*Inspiracja 

Smacznego !

Mini chlebki do Święconki

W ubiegłym roku pokazałam Wam przepis na drożdżowe bułeczki-zajączki, które posłużyły mi jako pieczywo do Święconki. W tym roku idę w stronę klasyki i upiekłam takie oto małe bochenki chleba. Chlebki są na zakwasie z niewielkim udziałem drożdży, mają piękną złocistą i chrupiącą skórkę a miąższ miękki i wilgotny. 

Z podanych składników zrobiłam 8 małych bochenków, z których część zamroziłam a resztę zjedliśmy 🙂

Składniki :

2  łyżki zakwasu żytniego ( dokarmionego ) 

8g świeżych drożdży 

250 ml letniej wody 

500g mąki pszennej chlebowej ( typ 850 )

1 łyżka miodu

2 łyżeczki soli

1 jajko + 1 łyżka mleka do posmarowania chlebków

Sposób przygotowania :

Dzień wcześniej wyciągamy zakwas z lodówki , dokarmiamy go (3 łyżki mąki żytniej + 4 łyżki letniej wody) i odstawiamy w ciepłe miejsce na 12-16 godzin.

Następnego dnia , gdy zakwas jest już aktywny , odkładamy z niego 2 łyżki a resztę wkładamy ponownie do lodówki. 

Do miski wlewamy letnią wodę i rozpuszczamy w niej drożdże. Dodajemy zakwas oraz płynny miód , mieszamy . Powoli dosypujemy mąkę. Dodajemy po łyżce dokładnie mieszając . Gdy uzyskamy konsystencję gęstego kleju ( mniej więcej po wykorzystaniu połowy przygotowanej mąki ), ciasto nakrywamy ściereczką i odstawiamy na 15 minut. 

Po tym czasie do ciasta dodajemy sól i stopniowo resztę mąki.

Ciasto wyrabiamy ręcznie lub przy użyciu miksera ze specjalną końcówką (hak). Po kilku minutach wyrabiania ciasto jest elastyczne ale nadal trochę lepiące. Formujemy w kulę i przekładamy do wysmarowanej olejem miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 1,5 godziny. Po tym czasie ciasto odgazowujemy uderzając pięścią , rozciągamy na blacie i składamy jak kopertę. Odstawiamy ponownie do wyrośnięcia powtarzając tę czynność jeszcze 3 razy w odstępach co 45 minut.  Po ostatnim składaniu ciasto dzielimy na 8 części, formujemy małe bochenki i przekładamy na blachę . Odstawiamy pod przykryciem do ostatniego wyrastania ( ok. 40 minut ) .

Piekarnik nagrzewamy do 200ºC . Na dnie pieca umieszczamy żaroodporne naczynie z gorącą wodą.

Chlebki przed pieczeniem smarujemy roztrzepanym jajkiem z mlekiem i nacinamy ostrym nożem . 

Pieczemy przez ok. 30 minut, aż wierzch się ładnie zarumieni. 

Studzimy na kratce.


Smacznego !

Wypiek bierze udział w marcowej liście  „Na zakwasie i na drożdżach”  prowadzonej  przez Akacjowy blog.



Wielkanocne Smaki - edycja V

Chleb na piwie

Już od dawna przymierzałam się do upieczenia chleba na piwie , bardzo mnie to intrygowało 😉 Zastanawiałam się czy chleb będzie smakował goryczką i czy dodatek piwa nie wpłynie negatywnie na zakwas czy drożdże ? Moje obawy były zupełnie niepotrzebne 🙂 . Chlebek wyszedł miękki i bardzo smaczny , smak piwa jest niewyczuwalny , za to skórka przyjemnie chrupiąca 🙂 Polecam ! 


Składniki :

2  łyżki zakwasu żytniego ( dokarmionego ) 

10g świeżych drożdży 

50 ml letniej wody 

200 ml jasnego piwa

500g mąki pszennej chlebowej ( typ 850 )

1 łyżka miodu

2 łyżeczki soli

Sposób przygotowania :

Dzień wcześniej wyciągamy zakwas z lodówki , dokarmiamy go (3 łyżki mąki żytniej + 4 łyżki letniej wody) i odstawiamy w ciepłe miejsce na 12-16 godzin.

Następnego dnia , gdy zakwas jest już aktywny , odkładamy z niego 2 łyżki a resztę wkładamy ponownie do lodówki . 

Do miski wlewamy letnią wodę oraz lekko podgrzane piwo , dodajemy świeże drożdże i mieszamy do rozpuszczenia . Dodajemy zakwas oraz płynny miód , mieszamy . Powoli dosypujemy mąkę . Dodajemy po łyżce dokładnie mieszając . Gdy uzyskamy konsystencję gęstego kleju ( mniej więcej po wykorzystaniu połowy przygotowanej mąki )  , ciasto nakrywamy ściereczką i odstawiamy na 15 minut . 

Po tym czasie do ciasta dodajemy sól oraz ponownie po łyżce mąki , aż do całkowitego jej wykorzystania .

Ciasto wyrabiamy ręcznie , dosypując resztę mąki . Po kilku minutach wyrabiania ciasto jest elastyczne ale nadal trochę lepiące . Formujemy w kulę i przekładamy do wysmarowanej olejem miski , przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 1,5 godziny . Po tym czasie ciasto odgazowujemy uderzając pięścią , rozciągamy na blacie i składamy jak kopertę . Odstawiamy ponownie do wyrośnięcia powtarzając tę czynność jeszcze 3 razy w odstępach co 45 minut .  Po ostatnim składaniu ciasto formujemy i przekładamy na blachę . Odstawiamy pod przykryciem do ostatniego wyrastania ( ok. 40 minut ) .  

Piekarnik nagrzewamy do 230ºC . Na dnie umieszczamy pojemnik z gorącą wodą . 

Chleb przed pieczeniem posypujemy odrobiną mąki i nacinamy ostrym nożem . 

Pieczemy 10 minut w nagrzanym piekarniku po czym zmniejszamy temperaturę do 200ºC i pieczemy jeszcze 30 minut .

Studzimy na kratce . 


Smacznego ! 

Chleb z pietruszką i parmezanem

Piękne , gorące lato sprzyja pieczeniu pysznych bochenków chleba 🙂 Dziś zapraszam na chleb na zakwasie z dodatkiem aromatycznej pietruszki i tartego parmezanu . Pięknie wyrośnięty , z chrupiącą skórką , a wnętrzem miękkim i delikatnym . Polecam gorąco ! 


Składniki :

2  łyżki zakwasu żytniego ( dokarmionego ) 

10g świeżych drożdży 

250 ml letniej wody 

500g mąki pszennej chlebowej ( typ 850 )

1 łyżka miodu

2 łyżeczki soli

pół szklanki posiekanej natki pietruszki

3 płaskie łyżki tartego parmezanu

Sposób przygotowania :

Dzień wcześniej wyciągamy zakwas z lodówki , dokarmiamy go (3 łyżki mąki żytniej + 4 łyżki letniej wody) i odstawiamy w ciepłe miejsce na 12-16 godzin.

Następnego dnia , gdy zakwas jest już aktywny , odkładamy z niego 2 łyżki a resztę wkładamy ponownie do lodówki . 

Do miski wlewamy letnią wodę i rozpuszczamy w niej drożdże . Dodajemy zakwas oraz płynny miód , mieszamy . Powoli dosypujemy mąkę . Dodajemy po łyżce dokładnie mieszając . Gdy uzyskamy konsystencję gęstego kleju ( mniej więcej po wykorzystaniu połowy przygotowanej mąki )  , ciasto nakrywamy ściereczką i odstawiamy na 15 minut . 

Po tym czasie do ciasta dodajemy sól , posiekaną natkę pietruszki , tarty parmezan oraz ponownie po łyżce mąki . 

Ciasto wyrabiamy ręcznie , dosypując resztę mąki . Po kilku minutach wyrabiania ciasto jest elastyczne ale nadal trochę lepiące . Formujemy w kulę i przekładamy do wysmarowanej olejem miski , przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 1,5 godziny . Po tym czasie ciasto odgazowujemy uderzając pięścią , rozciągamy na blacie i składamy jak kopertę . Odstawiamy ponownie do wyrośnięcia powtarzając tę czynność jeszcze 3 razy w odstępach co 45 minut .  Po ostatnim składaniu ciasto formujemy i przekładamy na blachę . Odstawiamy pod przykryciem do ostatniego wyrastania ( ok. 40 minut ) . 

Piekarnik nagrzewamy do 230ºC . Na dnie umieszczamy pojemnik z gorącą wodą . 

Chleb przed pieczeniem smarujemy roztrzepanym jajkiem i obkładamy listkami zielonej pietruszki . Posypujemy odrobiną parmezanu i nacinamy ostrym nożem . 

Pieczemy 10 minut w nagrzanym piekarniku po czym zmniejszamy temperaturę do 200ºC i pieczemy jeszcze 30 minut .

Studzimy na kratce . 


Smacznego ! 

Przepis bierze udział w akcji „Na zakwasie i na drożdżach” , prowadzonych w lipcu przez Łucję z blogu ,,Fabryka Kulinarnych Inspiracji „

Chleb sezamowy

Dziś mam dla Was kolejny przepis na genialny chleb 🙂 Jakiś czas temu , na blogu Zapach chleba , widziałam przepis na chleb sezamowy , kierując się moim sprawdzonym przepisem upiekłam ten właśnie bochenek : obficie obsypany nasionami sezamu , pełen ziaren w środku , pyszny i bardzo aromatyczny . Polecam !


Składniki : 

2 płaskie łyżki zakwasu żytniego ( dokarmionego ) 

5g świeżych drożdży 

250 ml letniej wody 

500g mąki pszennej chlebowej ( typ 850 )

1 łyżka miodu

2 łyżeczki soli

1 szklanka nasion sezamu 


Dodatkowo : ( opcjonalnie )

garść siemienia lnianego

garść nasion słonecznika

Sposób przygotowania :

Dzień wcześniej wyciągamy zakwas z lodówki , dokarmiamy go (3 łyżki mąki żytniej + 4 łyżki letniej wody) i odstawiamy w ciepłe miejsce na 12-16 godzin.

Następnego dnia , gdy zakwas jest już aktywny , odkładamy z niego 2 łyżki a resztę wkładamy ponownie do lodówki . 

Do miski wlewamy letnią wodę i rozpuszczamy w niej drożdże . Dodajemy zakwas oraz płynny miód , mieszamy . Powoli dosypujemy mąkę . Dodajemy po łyżce dokładnie mieszając . Gdy uzyskamy konsystencję gęstego kleju ( mniej więcej po wykorzystaniu połowy przygotowanej mąki )  , ciasto nakrywamy ściereczką i odstawiamy na 15 minut . 

Po tym czasie do ciasta dodajemy sól , uprażone na suchej patelni ziarna sezamu ( 3 łyżki nasion odkładamy do obtoczenia bochenka ) , resztę nasion oraz ponownie po łyżce mąki . 

Ciasto wyrabiamy ręcznie , dosypując resztę mąki . Po kilku minutach wyrabiania ciasto jest elastyczne ale nadal trochę lepiące . Formujemy w kulę i przekładamy do wysmarowanej olejem miski , przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 1,5 godziny . Po tym czasie ciasto odgazowujemy uderzając pięścią , rozciągamy na blacie i składamy jak kopertę . Odstawiamy ponownie do wyrośnięcia powtarzając tę czynność jeszcze 3 razy w odstępach co 45 minut .  Po ostatnim składaniu ciasto formujemy , dokładnie obtaczamy w nasionach sezamu i przekładamy na blachę . Odstawiamy pod przykryciem do ostatniego wyrastania ( ok. 40 minut ) . 

Piekarnik nagrzewamy do 230ºC . Na dnie umieszczamy pojemnik z gorącą wodą . 

Chleb przed pieczeniem nacinamy ostrym nożem . 

Pieczemy 10 minut w nagrzanym piekarniku po czym zmniejszamy temperaturę do 200ºC i pieczemy jeszcze 30 minut .

Studzimy na kratce . 


Smacznego ! 


Chleb z ziemniakami

Wiele razy czytałam na różnych blogach o chlebie z ziemniakami , zawsze mnie to zastanawiało , chleb i ziemniaki !? Czytałam , że są przepyszne , wilgotne i sprężyste , długo zachowują świeżość i wiecie co … to jest prawda ! Z  obiadu zostało sporo duszonych ziemniaków , wyciągnęłam zakwas i postanowiłam spróbować . Nie zawiodłam się … chlebek wyszedł cudowny , idealnie miękki , wilgotny o pysznym delikatnym miąższu i chrupiącej skórce. 

Polecam Wam z całego serca 🙂 


Składniki :

2 płaskie łyżki zakwasu żytniego ( dokarmionego ) 

5g świeżych drożdży 

250 ml letniej wody 

200g mąki pszennej chlebowej ( typ 850 )

300g mąki pszennej pełnoziarnistej ( użyłam ,,3 ziarna” )

1 łyżka miodu

2 łyżeczki soli

1 szklanka puree ziemniaczanego (200g)

Sposób przygotowania :

Dzień wcześniej wyciągamy zakwas z lodówki , dokarmiamy go (3 łyżki mąki + 4 łyżki letniej wody) i odstawiamy w ciepłe miejsce na 12-16 godzin.

Jeżeli nie mamy gotowego puree ziemniaczanego , należy wcześniej ziemniaki ugotować ,  udusić z masłem i odrobiną mleka i odstawić do wystudzenia .

Następnego dnia , gdy zakwas jest już aktywny , odkładamy z niego 2 łyżki a resztę wkładamy ponownie do lodówki . 

Do miski wlewamy letnią wodę i rozpuszczamy w niej drożdże . Dodajemy zakwas oraz płynny miód , mieszamy . Powoli dosypujemy zmieszane i przesiane wcześniej mąki . Dodajemy po łyżce dokładnie mieszając . Gdy uzyskamy konsystencję gęstego kleju ( mniej więcej po wykorzystaniu połowy przygotowanej mąki )  , ciasto nakrywamy ściereczką i odstawiamy na 15 minut . 

Po tym czasie do ciasta dodajemy sól , puree ziemniaczane oraz ponownie po łyżce mąki . 

Ciasto wyrabiamy ręcznie , dosypując resztę mąki . Po kilku minutach wyrabiania ciasto jest elastyczne ale nadal trochę lepiące . Formujemy w kulę i przekładamy do wysmarowanej olejem miski , przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 1,5 godziny . Po tym czasie ciasto odgazowujemy uderzając pięścią , rozciągamy na blacie i składamy jak kopertę . Odstawiamy ponownie do wyrośnięcia powtarzając tę czynność jeszcze 3 razy w odstępach co 30 minut .  Po ostatnim składaniu ciasto formujemy i przekładamy na blachę . Odstawiamy pod przykryciem do ostatniego wyrastania ( ok. 40 minut ) . 

Piekarnik nagrzewamy do 230ºC . Na dnie umieszczamy pojemnik z gorącą wodą . 

Chleb przed pieczeniem posypujemy mąką i nacinamy ostrym nożem . 

Pieczemy 10 minut w nagrzanym piekarniku po czym zmniejszamy temperaturę do 200ºC i pieczemy jeszcze 30 minut .

Studzimy na kratce . 


Smacznego ! 



Chleb z ziarnami

Ten chleb jest moim absolutnym faworytem wśród wszystkich upieczonych do tej pory . Chleby na samym zakwasie wychodzą pyszne , ale są dość zbite i ciężkie , a moim noworocznym postanowieniem było upieczenie chleba miękkiego , puszystego a zarazem wilgotnego o miąższu sprężystym i zwartym . Ten bochenek właśnie taki jest 🙂 Nad tym przepisem pracowałam kilka tygodni , za każdym razem było coś nie tak , poprawiałam to , dodawałam , zmieniałam proporcje . Wreszcie tydzień temu upiekłam chleb , który swoim zapachem doprowadzał do obłędu , pięknie wyrośnięty , o chrupiącej skórce . Upiekłam go ponownie … i oto on 🙂 


Składniki :

2 płaskie łyżki zakwasu żytniego ( dokarmionego ) 

10g świeżych drożdży 

250 ml letniej wody 

200g mąki pszennej chlebowej ( typ 850 )

300g mąki pszennej pełnoziarnistej ( użyłam ,,3 ziarna” )

1 łyżka miodu

2 łyżeczki soli

0,5 szklanki nasion słonecznika 

0,5 szklanki wrzątku 

garść nasion sezamu

garść nasion siemienia lnianego  

Sposób przygotowania :

Dzień wcześniej wyciągamy zakwas z lodówki , dokarmiamy go i odstawiamy w ciepłe miejsce na 12-16 godzin .

Następnego dnia , gdy zakwas jest już aktywny , odkładamy z niego 2 łyżki a resztę wkładamy ponownie do lodówki . 

Nasiona słonecznika zalewamy wrzątkiem i odstawiamy , dzięki temu chleb nie będzie się kruszył .

Do miski wlewamy letnią wodę i rozpuszczamy w niej drożdże . Dodajemy zakwas oraz płynny miód , mieszamy . Powoli dosypujemy zmieszane i przesiane wcześniej mąki . Dodajemy po łyżce dokładnie mieszając . Gdy uzyskamy konsystencję gęstego kleju ( mniej więcej po wykorzystaniu połowy przygotowanej mąki )  , ciasto nakrywamy ściereczką i odstawiamy na 15 minut . 

Po tym czasie do ciasta dodajemy sól , odsączone nasiona słonecznika , nasiona sezamu i siemienia lnianego oraz ponownie po łyżce mąki . 

Ciasto wyrabiamy ręcznie ( uwielbiam to :)) , dosypując resztę mąki . Po kilku minutach wyrabiania ciasto jest elastyczne ale nadal trochę lepiące . Formujemy w kulę i przekładamy do wysmarowanej olejem miski , przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 1,5 godziny . Po tym czasie ciasto odgazowujemy uderzając pięścią , rozciągamy na blacie i składamy jak kopertę . Odstawiamy ponownie do wyrośnięcia powtarzając tę czynność jeszcze 3 razy w odstępach co 30 minut .  Po ostatnim składaniu ciasto formujemy i przekładamy na blachę . Odstawiamy pod przykryciem do ostatniego wyrastania ( ok. 40 minut ) . 

Piekarnik nagrzewamy do 200ºC . Na dnie umieszczamy pojemnik z gorącą wodą . 

Chleb przed pieczeniem smarujemy rozbełtanym jajkiem i posypujemy nasionami . Nacinamy ostrym nożem . 

Pieczemy przez 40 minut . 

Studzimy na kratce . 


Smacznego ! 


Chleb na zakwasie z garnka rzymskiego

Kolejny bardzo dobry chleb , po upieczeniu pachnie nieziemsko , ma bardzo chrupiącą skórkę i delikatne miękkie wnętrze . Tym razem nie trzymałam się żadnego konkretnego przepisu , za namową Michała , piekłam chleb całkowicie na wyczucie . Oczywiście miałam kilka wytycznych , ale jeżeli chodzi o rodzaj mąki i jej ilość to trzeba ją dodawać kontrolując konsystencję ciasta . Powiem Wam szczerze jeszcze nigdy tak dobrze mi się nie pracowało z ciastem zakwasowym 🙂 Polecam serdecznie 🙂 


Składniki :

(moje proporcje jakie użyłam do tego bochenka)

800g mąki pszennej chlebowej (850)

500 ml letniej wody 

2 łyżki zakwasu żytniego 

3 łyżki mąki żytniej (2000)

2 łyżki miodu

1 płaska łyżka soli 

mak do posypania 

Sposób przygotowania :

Wieczorem nastawiamy zaczyn , 2 łyżki zakwasu mieszamy z 3 łyżkami letniej wody i 3 łyżkami mąki żytniej . Mieszamy i odstawiamy pod przykryciem na całą noc ( 12-14 godzin ) .

Po upływie tego czasu zaczyn pięknie bąbelkuje i jest gotowy do dalszego wyrabiania . Dodajemy do niego 500 ml letniej wody oraz miód i stopniowo dosypujemy mąkę , wyrabiając ciasto mikserem z hakiem ( hakami ) . Gdy w cieście znajdzie się ok. 400g mąki odstawiamy ciasto na ok. 20 minut . Po tym czasie do ciasta dodajemy sól i jeszcze jakieś 200g mąki (resztę mąki zostawiamy do podsypywania stolnicy w trakcie składania ciasta ) . Ponownie wyrabiamy mikserem . Ciasto będzie coraz gęstsze i zacznie odchodzić od ścianek miski . W tym momencie ciasto jest gotowe do wyrastania , nadal jest klejące , ale da się je formować . Przekładamy ciasto do naoliwionej miski i pozostawiamy na ok. 3-4 godziny do wyrośnięcia . W tym czasie co godzinę składamy ciasto w kopertę na podsypanej mąką stolnicy . Po ostatnim złożeniu ciasta formujemy bochenek i odstawiamy do ostatecznego wyrośnięcia . Możemy ułożyć je w koszyku do wyrastania lub tak jak ja od razu włożyć do garnka rzymskiego . Garnek moczymy  wcześniej w wodzie przez ok 15 minut , po czym wycieramy do sucha , smarujemy olejem i wysypujemy otrębami . Moje ciasto wyrastało w garnku jeszcze 2 godziny . Można je również zostawić w lodówce na noc i piec dopiero rankiem 🙂 . 

Przed włożeniem chleba do piekarnika ciasto skrapiamy wodą , posypujemy makiem i nacinamy .  Piekarnik nagrzewamy do temperatury 250ºC , ciasto w garnku nakrywamy i pieczemy w tej temperaturze przez 15 minut . Po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 210ºC , pieczemy przez kolejne 15 minut z przykryciem , a następnie zdejmujemy pokrywkę i dopiekamy chleb aż skórka będzie ładnie przypieczona ( u mnie trwało to jeszcze 20 minut ) . 

Upieczony chleb odstawiamy do wystudzenia . 

chleb


Smacznego !