Pszenno-żytnie bułeczki serduszka ze szpinakiem

Pszenno-żytnie bułeczki z dodatkiem szpinaku to moc witamin i dobrej energii na cały dzień , dziś w wydaniu walentynkowym bo w kształcie serduszek ….. 🙂 Polecam ! 

Miłych Walentynek Kochani ! 


Składniki :

( na ok. 12-15 bułeczek )

15g świeżych drożdży

230 ml mleka

150 ml wody

2 łyżki miękkiego masła

1 łyżka cukru

350g mąki pszennej + do podsypania

300g mąki żytniej 

1 jajko

1,5 łyżeczki soli

Dodatkowo :

300g mrożonego szpinaku

3 ząbki czosnku 

1 łyżka masła

sól , pieprz 

2 łyżki tartego parmezanu + do posypania bułek

Sposób przygotowania :

W rondelku lekko podgrzewamy mleko i wodę i dodajemy pokruszone drożdże , cukier i masło . Dobrze mieszamy , aż do całkowitego rozpuszczenia się drożdży . Letnią mleczno-drożdżową mieszankę łączymy z resztą składników i zagniatamy gładkie , elastyczne ciasto. Przekładamy je do miski posmarowanej olejem i zostawiamy do podwojenia objętości, mniej więcej na godzinę.

Na patelni roztapiamy masło i wrzucamy mrożony szpinak . Smażymy do czasu aż się całkowicie rozmrozi . Dodajemy posiekany drobno czosnek i przyprawy . Odstawiamy . 

Kiedy ciasto urośnie, wałkujemy na prostokątny placek o grubości 1 cm i na nim rozsmarowujemy przygotowany szpinak . Posypujemy tartym parmezanem i zwijamy prawy i lewy bok jednocześnie ( boki dłuższe ) . Zwinięte ciasto tniemy na równe części i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia , nadając każdej bułeczce kształt serduszka . Całość posypujemy jeszcze odrobiną tartego parmezanu i odstawiamy na około 45 minut do wyrośnięcia . 

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200ºC przez 15 minut aż wierzch ładnie się zarumieni . 


Smacznego ! 


Rogaliki z czekoladą

Nie wiem jak Wy , ale ja bardzo lubię słodkie śniadania 🙂 Bułeczka z dżemem , świeży chleb z powidłami lub ciepłe rogaliki z czekoladą . Przepis jest tak genialny , że gdy chcemy jeść ciepłe na śniadanie , można te rogaliki przygotować wieczorem i odstawić do lodówki na nocne wyrastanie , by rano szybko upiec . Można również po przygotowaniu odstawić je na pół godziny w ciepłe miejsce i piec tego samego dnia . Z ciastem fantastycznie się pracuje , nie klei się i pięknie rośnie , w smaku jest delikatne i puszyste . Do tego gorąca kawa …… pycha ! 


Składniki :

( na 8 dużych rogalików )

235 ml mleka ( 1 szklanka )

120 ml wody ( 0,5 szklanki )

55g masła

650g mąki pszennej 

 15g świeżych drożdży

2 łyżki cukru

1,5 łyżeczki soli

1 jajko 

Dodatkowo :

czekolada typu nutella

mleko do posmarowania 

sezam do posypania 

Sposób przygotowania :

W rondelku podgrzewamy mleko z wodą i masłem do temperatury 50ºC ( bardzo ciepłe ) . Do szklanki odlewamy trochę letniego mleka i w nim rozpuszczamy drożdże . 

Do dużej miski wsypujemy przesianą mąkę , dodajemy jajko , cukier i sól .

Następnie dodajemy rozpuszczone drożdże , mieszamy łyżką i dolewamy ciepłe mleko , ponownie delikatnie mieszamy łyżką , po czym całość dokładnie zagniatamy formując kulę . 

Nakrywamy ciasto ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę do wyrośnięcia . 

Po tym czasie ciasto wałkujemy ( podsypując delikatnie mąką ) w okrąg i tniemy na 8 części tak jak pizzę. Każdy trójkąt smarujemy czekoladą i zwijamy . 

Rogaliki odstawiamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia . W tym momencie możemy rogaliki włożyć na nocne wyrastanie do lodówki i upiec je rano. Możemy również odstawić je na pół godziny w ciepłe miejsce do napuszenia jeżeli chcemy jeść za chwilę 🙂 .  

Wyrośnięte rogaliki smarujemy mlekiem i posypujemy sezamem .

Pieczemy w temperaturze 200ºC przez 13-15 minut .

Smacznego ! 


Mleczne bułeczki z rodzynkami

Pamiętam jak chodziłam do liceum , w drodze do szkoły często kupowałam sobie takie bułeczki . Smakowały właściwie jak drożdżówki a nie jak bułki. Przepełnione rodzynkami , tylko lukru brakowało 😉 

Robiąc te bułeczki zdecydowanie zmniejszyłam ilość rodzynek , ponieważ chciałam by zachowały jednak status bułeczek a nie drożdżówek . Bułeczki są bardzo puszyste , mleczne , maślane i delikatnie słodkie . Fantastycznie smakują z powidłami lub miodem . Polecam bardzo gorąco ! 


Składniki :

( na 10-12 bułek )

235 ml mleka ( 1 szklanka )

120 ml wody ( 0,5 szklanki )

55g masła

650g mąki pszennej 

 15g świeżych drożdży

2 łyżki cukru

1,5 łyżeczki soli

1 jajko

1 szklanka rodzynek

+ 1 roztrzepane jajko do posmarowania bułek

Sposób przygotowania :

W rondelku podgrzewamy mleko z wodą i masłem do temperatury 50ºC ( bardzo ciepłe ) . Do szklanki odlewamy trochę letniego mleka i w nim rozpuszczamy drożdże . 

W dużej misce mieszamy 1,5 szklanki mąki z drożdżami , cukrem i solą . Dolewamy gorące mleko i mieszamy ( można mikserem ze specjalną końcówką ). Dodajemy jajko i ponownie mieszamy . Mieszając dodajemy pozostałą mąkę , po pół szklanki na raz , dobrze wyrabiamy ciasto po każdym dodaniu . Gdy ciasto zacznie odchodzić od ścianek miski , dosypujemy rodzynki i ugniatamy dalej , aż będzie elastyczne ( ok 8 minut ). Odstawiamy pod przykryciem na ok. 1 godzinę do wyrośnięcia . 

Po tym czasie dzielimy ciasto na 10-12 równych części . Formujemy z nich bułeczki i umieszczamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia . Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 30-35 minut .

Przed włożeniem do piekarnika smarujemy bułeczki roztrzepanym jajkiem . Pieczemy w temperaturze 200ºC przez 10-12 minut , aż nabiorą złotego koloru . 


Smacznego ! 


Drożdżowy wieniec adwentowy

Już jest , pierwszy grudzień , pierwsza niedziela Adwentu 🙂 Uwielbiam ten czas …. mimo , że na dworze jest strasznie zimno to w naszych domach i naszych sercach robi się coraz cieplej … Co roku wykonuję wieniec adwentowy ze świeżego igliwia  , który wieszam na drzwiach wejściowych . Tego roku oprócz zielonego wieńca na drzwiach zrobiłam taki oto drożdżowy wieniec . Możecie go przygotować na niedzielne lub świąteczne śniadanie , będzie się wspaniale prezentował na stole a smakował jeszcze lepiej ! Bardzo delikatne , mleczne ciasto , idealnie wilgotne , po prostu pyszne ! Polecam z całego serca !  


Składniki :

235 ml mleka 

120 ml wody 

55g masła

650g mąki pszennej 

 15g świeżych drożdży (lub 7g instant)

2 łyżki cukru

1,5 łyżeczki soli

1 jajko 



Sposób przygotowania :

W rondelku podgrzewamy mleko z wodą i masłem do temperatury 50ºC ( bardzo ciepłe ) . Gdy używamy świeżych drożdży należy odlać trochę ciepłego ( nie gorącego ! ) mleka i rozmieszać drożdże z dodatkiem łyżki cukru i łyżki mąki .

W dużej misce mieszamy 1,5 szklanki mąki z drożdżami ( rozpuszczonymi ), cukrem i solą . Dolewamy gorące mleko i mieszamy ( można mikserem ze specjalną końcówką ). Dodajemy jajko i ponownie mieszamy . Mieszając dodajemy pozostałą mąkę , po pół szklanki na raz , dobrze wyrabiamy ciasto po każdym dodaniu . Gdy ciasto zacznie odchodzić od ścianek miski , przekładamy je na oprószony mąką blat i ugniatamy , aż będzie gładkie i elastyczne ( ok 5 minut ). Wyrobione ciasto odstawiamy na 1 godzinę do wyrośnięcia .

Gdy ciasto zwiększy swoją objętość , dzielimy je na 3 równe części . Formujemy z nich wałeczki i zaplatamy w długi warkocz , końce łączymy ze sobą , tworząc kształt wieńca i  umieszczamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia . Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 30-35 minut .

Przed włożeniem do piekarnika smarujemy wieniec roztrzepanym białkiem . Pieczemy w temperaturze 200ºC przez ok. 20 minut , aż nabierze złotego koloru . 

wieniec


Smacznego ! 


Pyszna Chałka i sposób zaplatania :)

Od dawna chodziła za mną taka Chałka , mleczna , słodka , puszysta , z dużą ilością kruszonki na wierzchu . Smak dzieciństwa ! Moja mama często kupowała nam na śniadanie takie właśnie chałki , jedliśmy posmarowane masłem , dżemem lub miodem , do tego szklanka ciepłego mleka i biegliśmy się bawić 🙂 Fajne czasy …. 

Dziś mogę taką chałkę przygotować w domu i nakarmić nią własne dzieci , miło patrzeć jak niektóre smaki pozostają wieczne , a moje dzieci zajadają się chałką tak jak ja kiedyś ….:)


Składniki :

( na 2 chałki )

15g świeżych drożdży

200ml mleka

100ml wody

2 łyżki miękkiego masła

2 łyżki cukru

650g mąki pszennej + do podsypania

1 jajko

1 łyżeczka soli

Dodatkowo :

2 łyżki wody + 1 łyżka miodu – do posmarowania

kruszonka ( 2 łyżki roztopionego masła + mąka + cukier ) – do posypania

Sposób przygotowania : 

W rondelku lekko podgrzewamy mleko i wodę i dodajemy pokruszone drożdże , cukier i masło . Dobrze mieszamy , aż do całkowitego rozpuszczenia się drożdży . Letnią mleczno-drożdżową mieszankę łączymy z resztą składników i zagniatamy gładkie , elastyczne ciasto. Przekładamy je do miski posmarowanej olejem i zostawiamy do podwojenia objętości, mniej więcej na godzinę.

Kiedy ciasto urośnie dzielimy je na 2 części . Z każdej części robimy 5 wałeczków równej długości . Zaplatamy tak jak pokazałam na zdjęciach 🙂

 

Gotowe chałki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i odstawiamy na ok. 45 minut do wyrośnięcia . 

Po tym czasie smarujemy chałki wodą rozmieszaną z miodem i posypujemy kruszonką ( do miseczki wsypujemy pół szklanki mąki i pół szklanki cukru i wlewamy przestudzone roztopione masło , wyrabiamy w rękach okruszki ) .

Piekarnik nagrzewamy do 180ºC i pieczemy chałki ok. 25-30 minut , aż nabiorą złotego koloru . 

chałka


Smacznego ! 


Mleczne rogaliki z makiem ( rosną gdy śpisz )

Dzisiaj śniadaniowo i mega smacznie . Śniadanie idealne , świeże , pachnące i jeszcze ciepłe rogaliki , smakują wybornie z masłem , miodem , dżemem lub ulubioną wędliną . Mój ulubiony sposób na pieczywo , czyli nocne wyrastanie w lodówce : rankiem wstajemy , a pieczywo jest pięknie wyrośnięte i wymaga tylko 12-15 minut w piekarniku . Ciepłe , pachnące rogaliki na śniadanie to jest to ! 


Składniki :

( na 9 dużych rogalików )

17g świeżych drożdży

200ml mleka

100ml wody

2 łyżki miękkiego masła

2 łyżki cukru

650g mąki pszennej + do podsypania

1 jajko

1 łyżeczka soli


Na wierzch :

mak

łyżka miodu rozpuszczona w 2 łyżkach wody

Sposób przygotowania : 

W rondelku lekko podgrzewamy mleko i wodę i dodajemy pokruszone drożdże , cukier i masło . Dobrze mieszamy , aż do całkowitego rozpuszczenia się drożdży . Letnią mleczno-drożdżową mieszankę łączymy z resztą składników i zagniatamy gładkie , elastyczne ciasto. Przekładamy je do miski posmarowanej olejem i zostawiamy do podwojenia objętości, mniej więcej na godzinę. Kiedy ciasto urośnie, wałkujemy na placek o grubości 1 cm i wycinamy trójkąty , które zwijamy w rogale i układamy na  blaszce wyłożonej papierem do pieczenia lub posmarowanej masłem . Blaszkę wkładamy do lodówki na noc .

Rano wyrośnięte rogaliki wyciągamy z lodówki i smarujemy wodą z miodem oraz posypujemy makiem . 

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200ºC przez 15 minut aż wierzch ładnie się zarumieni . 


Smacznego ! 


Bułeczki Dyniowe

Mgliście dzisiaj za oknem , chłodno , nic tylko zaszyć się w ciepłym domku , najlepiej pod kocem , z ciepłą herbatką . Można również upiec takie oto pyszne , dyniowe bułeczki :). Cynamon , który do nich dodałam , sprawił , że bułeczki najlepiej smakowały z masłem i miodem . Jeżeli wolicie bułeczki bardziej na wytrawnie proponuję pominąć cynamon a dodać w zamian jakieś zioła . Bułeczki puszyste , wilgotne i bardzo mięciutkie , z wyrażnym posmakiem dyni . Polecam !


Składniki :

( na 9 dużych bułeczek )

15g świeżych drożdży

300ml mleka

2 łyżki miękkiego masła

2 łyżki cukru

650g mąki pszennej + do podsypania

1 jajko

1 łyżeczka soli 

pół łyżeczki cynamonu 

1 szklanka startej dyni 

Na wierzch : 

pestki dyni 

1 łyżeczka miodu rozpuszczona w 2 łyżkach wody

Sposób przygotowania :

W rondelku lekko podgrzewamy mleko i dodajemy pokruszone drożdże , cukier i masło . Dobrze mieszamy , aż do całkowitego rozpuszczenia się drożdży . Letnią mleczno-drożdżową mieszankę łączymy z mąką , solą , jajkiem i zagniatamy gładkie , elastyczne ciasto. Pod koniec dodajemy cynamon oraz startą na małych oczkach dynię . Ponownie zagniatamy ( gdyby ciasto mocno się kleiło dosypujemy garść mąki ) .  Przekładamy ciasto do miski posmarowanej olejem i zostawiamy do podwojenia objętości, mniej więcej na godzinę. Kiedy ciasto urośnie, dzielimy je na 9 części i formujemy w kulki , układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Zostawiamy na 30 minut. 

Przed pieczeniem smarujemy bułeczki wodą z miodem i posypujemy pestkami dyni . 

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200ºC przez 15 minut aż wierzch ładnie się zarumieni . 

Smacznego !


Bułeczki – supełki z makiem

Ostatnio udoskonaliłam przepis na Bajgle , które robiłam jakiś czas temu . Zamiast oleju ( oliwy ) dałam masło i zwiększyłam ilość mleka . Powstały fenomenalne bułeczki śniadaniowe , mleczno – maślane , obsypane makiem , związane w śliczne supełki . A co najważniejsze rosną sobie spokojnie w lodówce przez całą noc , rankiem wkładam do nagrzanego piekarnika i śniadanie gotowe . Bardzo spodobał mi się ten sposób na poranne pieczywo , wieczorem zagniatam i formuję a rano zapach parzonej kawy i pieczonych bułek sprawia , że największy śpioch wstaje bez problemu 😉 


Składniki :

( na 9 dużych bułeczek )

15g świeżych drożdży

200ml mleka

100ml wody

2 łyżki miękkiego masła

2 łyżki cukru

650g mąki pszennej + do podsypania

1 jajko

1 łyżeczka soli


Na wierzch :

mak

łyżka miodu rozpuszczona w 2 łyżkach wody

Sposób przygotowania : 

W rondelku lekko podgrzewamy mleko i wodę i dodajemy pokruszone drożdże , cukier i masło . Dobrze mieszamy , aż do całkowitego rozpuszczenia się drożdży . Letnią mleczno-drożdżową mieszankę łączymy z resztą składników i zagniatamy gładkie , elastyczne ciasto. Przekładamy je do miski posmarowanej olejem i zostawiamy do podwojenia objętości, mniej więcej na godzinę. Kiedy ciasto urośnie, dzielimy je na 9 części i formujemy w kulki. Zostawiamy na 15 minut. Następnie każdą kulkę dzielimy na 3 równe wałeczki o długości ok. 10cm, i zaplatamy jak warkocz  , zawijamy końcówki pod siebie i układamy na  blaszce wyłożonej papierem do pieczenia lub posmarowanej masłem . Blaszkę wkładamy do lodówki na noc .

Rano wyrośnięte bułeczki wyciągamy z lodówki i smarujemy wodą z miodem oraz posypujemy makiem . 

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200ºC przez 15 minut aż wierzch ładnie się zarumieni . 


Smacznego ! 

Genialne Bajgle ! Rosną gdy Ty śpisz :)

Dawno już nie jadłam tak dobrego śniadania ! Robiłam już nie raz bułeczki na śniadanie lecz żadne z nich nie były tak pyszne ! Genialne ! Ich dodatkowym atutem jest to , że nie potrzeba zrywać się o 5 rano by zaserwować rodzince świeżutkie , ciepłe , domowe pieczywo . Bułeczki zagniatamy wieczorem i wstawiamy do lodówki , rano bajgle są już wyrośnięte i tylko wkładamy je do piekarnika , a po domu rozchodzi się nieziemski zapach , który wyciąga domowników z łóżek 🙂 Przepis oraz fantastyczny opis ze zdjęciami jak zaplatać znajdziecie tutaj . Polecam bardzo serdecznie ! 


Składniki :

15g świeżych drożdży

220ml letniej wody

100ml mleka

2 łyżki oliwy

2 łyżki cukru

650g mąki pszennej + do podsypania

1 jajko

1 łyżeczka soli


Na wierzch :

sezam

łyżka miodu rozpuszczona w 2 łyżkach wody

Sposób przygotowania : 

W rondelku lekko podgrzewamy mleko i wodę i dodajemy pokruszone drożdże , cukier i oliwę . Dobrze mieszamy , aż do całkowitego rozpuszczenia się drożdży . Letnią mleczno-drożdżową mieszankę łączymy z resztą składników i zagniatamy gładkie , elastyczne ciasto. Przekładamy je do miski posmarowanej olejem i zostawiamy do podwojenia objętości, mniej więcej na godzinę. Kiedy ciasto urośnie, dzielimy je na 10 części i formujemy w kulki. Zostawiamy na 15 minut. Następnie każdą kulkę wałkujemy dłońmi na około 60-70 centymetrowy wałeczek , po czym skręcamy w spiralkę , zawijamy i sklejamy końcówki ze sobą  ( odsyłam do zdjęć które zamieściła właścicielka blogu z którego jest ten przepis, jest tam bardzo ładnie wszystko pokazane )  .

Uformowane bajgle układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia lub posmarowanej masłem . Blaszkę wkładamy do lodówki na noc .

Rano wyrośnięte bajgle wyciągamy z lodówki i smarujemy wodą z miodem oraz posypujemy nasionami sezamu . 

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200ºC przez 15-20 minut aż wierzch ładnie się zarumieni . 


Smacznego ! 

Odrywane bułeczki-ślimaczki czosnkowo-ziołowe

Zaczęło się ….. tydzień w szkole i katar 😦 . Mały już kończy chorować , za to przeszło na mnie :/ , siąkam , prycham i pokasłuję . Najlepszym ratunkiem na takie przeziębienie jest czosnek , a jak dodamy do niego jeszcze pietruszkę bardzo bogatą w witaminę C to katar szybko zniknie 😉  Na podstawie odrywanego chlebka powstały takie oto bułeczki , które właśnie zjedliśmy na śniadanie , zdrowe i pyszne . Polecam ! 


Składniki :

3 szklanki mąki pszennej

1 szklanka mąki razowej ( typ 2000 , chlebowa )

16g świeżych drożdży

4 łyżki masła

250 ml mleka

2 jajka

1 łyżeczka soli 

0,5 łyżeczki cukru

Dodatkowo na nadzienie :

60g stopionego , ostudzonego masła

4 ząbki czosnku 

niepełna szklanka posiekanej natki pietruszki

0,5 szklanki startego parmezanu 



Sposób przygotowania :

Z ciepłego mleka , cukru i drożdży robimy zaczyn . Odstawiamy na chwilę. Gdy zaczną bąbelkować , dorzucamy do miski przesianą mąkę pszenną , mąkę razową , sól , jajka oraz stopione masło . Zagniatamy elastyczne ciasto i odstawiamy na minimum 40 min. do wyrośnięcia .

Gdy ciasto podwoi swoją objętość , wykładamy na stolnicę i wałkujemy na prostokąt . Ciasto smarujemy roztopionym masłem , posypujemy posiekanym czosnkiem , startym parmezanem i posiekaną pietruszką . Całość zwijamy w rulon ( jak roladę ) a następnie tniemy na 7 równych części , które układamy w tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia . Na wierzchu posypujemy startym parmezanem . Odstawiamy na 30 min. do wyrośnięcia .

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180ºC ok. 40 min. na rumiano . 


Smacznego !