Domowe batoniki a’la Twix

Wielką radość sprawiłam moim dzieciom tymi batonikami 🙂 Jest z nimi w prawdzie trochę pracy, ale efekt końcowy oraz radość w oczach dzieci wynagradzają cały trud i czas im poświęcony. Z resztą nie tylko dzieciom smakują takie słodkości 😉  Polecam do kawki 😉


Składniki :

( na ok.40 sztuk )


Kruche ciasteczka :

250g mąki pszennej

3 łyżki cukru pudru

1 żółtko

100g masła

1 łyżka śmietanki (18%)

1 łyżeczka proszku do pieczenia

Dodatkowo :

300g masy kajmakowej (toffi)

300g mlecznej czekolady

Sposób przygotowania :

Wszystkie składniki zagniatamy razem tworząc kulę, owijamy folią spożywczą i wstawiamy na 1 godzinę do lodówki.

Po tym czasie ciasto wałkujemy na placek o grubości 4-5mm i nożem lub radełkiem wycinamy podłużne, prostokątne paski o wymiarach ok. 1,5 cm x 7 cm. Ciasteczka przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180ºC przez 10-15 minut do złotego koloru. Studzimy na kratce. 

Masę kajmakową delikatnie podgrzewamy by stała się bardziej płynna. Przekładamy do rękawa cukierniczego ze specjalną płaską końcówką i wyciskamy porcję na każde ciasteczko.

Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej i za pomocą pędzelka pokrywamy dokładnie każdy batonik. Odstawiamy do zastygnięcia na kilka godzin ( najlepiej w lodówce ).


Smacznego !

Słodkie kosteczki na Halloween

Słodkie … ale w smaku 😉 Wyglądem są raczej dość mroczne, idealne na Halloween 😉 Łatwe w przygotowaniu i smaczne, dzieciaki będą zachwycone 🙂 


Składniki :

słone paluszki

pianki marshmallow

2 tabliczki białej czekolady

Sposób przygotowania :

Paluszki łamiemy na 3 cm kawałki. Pianki nakłuwamy na końce paluszków. Jeśli nie mamy mini pianek, możemy użyć tych większych, ale należy je poprzecinać na mniejsze cząstki. 

Białą czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Rozpuszczoną czekoladą dokładnie oblewamy każdą kosteczkę, odstawiamy na pergamin do stężenia. Można wstawić do lodówki, by proces przyspieszyć. 

Smacznego ! 


Eklery z kremem budyniowym

Eklery są kolejnym przysmakiem z czasów dzieciństwa . Mama często przygotowywała nam je na niedzielę . W sobotę wieczorem robiła ciasto parzone i gotowała krem budyniowy , siedziała do póżna , po to byśmy z samego rana mogli biec do spiżarni i jeszcze przed śniadaniem spałaszować po jednym eklerku czy ptysiu 🙂 

Przepis pochodzi z zeszytu mojej mamy . Bardzo gorąco polecam ! 


Składniki :

( na ok. 20 sztuk )

Ciasto :

1 szklanka wody

szczypta soli

125g masła lub margaryny

1,5 szklanki mąki pszennej

4 jajka (duże )

Krem :

3 szklanki mleka 

1 szklanka cukru 

ziarenka z połowy laski wanilii 

4 łyżki mąki pszennej

2 łyżki mąki ziemniaczanej 

120g masła w temperaturze pokojowej

100 ml śmietanki kremówki 

Sposób przygotowania :

Ciasto :

W rondelku zagotowujemy wodę ze szczyptą soli oraz z tłuszczem . Gdy masło się roztopi zmniejszamy gaz i jednym ruchem wsypujemy całą mąkę . Energicznie mieszamy , do czasu połączenia się składników i aż mąka zacznie zlepiać się w zbitą kulę . Ciasto odstawiamy do całkowitego wystudzenia . 

Wystudzone ciasto stopniowo łączymy za pomocą miksera z całymi jajkami . Ciasto przekładamy do szprycy , rękawa cukierniczego lub po prostu łyżką nakładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia . Ciasto podczas pieczenia podwoi swoją objętość także musimy pamiętać o zachowaniu odpowiednich odległości . 

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200ºC przez 15-20 minut , aż ciasto nabierze ładnego złotego koloru . Przez 10 minut po wyłączeniu piekarnika nie otwieramy drzwiczek .

Krem :

Mleko , cukier , wanilię i obie mąki łączymy razem w rondelku . Wstawiamy na gaz i zagotowujemy tak jak budyń cały czas mieszając . Gotowy budyń odstawiamy do całkowitego wystudzenia . Zimny rozcieramy mikserem z miękkim masłem a następnie powoli wlewamy śmietankę .

Upieczone eklery rozcinamy na połowę i wnętrze każdego wypełniamy gotowym kremem . Wierzch eklera polewamy roztopioną czekoladą .

Rada : Z racji , że i krem i ciasto potrzebują czasu na wystudzenie radzę na początku przygotować jednocześnie ciasto parzone oraz budyń , odstawić do wystudzenia a następnie oba rozcierać z resztą składników . Zaoszczędzimy przez to czas . 


Smacznego !  

Ciasto parzone

Batoniki owsiano-sezamowe z czekoladą ( bez pieczenia )

Dzisiaj przepis na genialne batoniki , które mało , że są zdrowe , pysznie smakują , to w dodatku  przygotowuje się je w kilka chwil i to bez pieczenia 🙂 . Są świetną propozycją na przekąskę w pracy , czy w szkole . Ja oczywiście nie mogłam obyć się bez czekolady 😉 , ale Wy możecie z niej zrezygnować lub zastąpić ją gorzką . Polecam serdecznie ! 

Składniki : 

( na ok. 16 batoników ) 

0,5 szklanki sezamu

2 szklanki płatków owsianych

0,5 szklanki posiekanych orzechów

0,5 szklanki płatków migdałowych

0,5 szklanki rodzynek

0,5 szklanki suszonej żurawiny

garść suszonych moreli (drobno pokrojonych )

100 ml oleju rzepakowego

0,5 szklanki płynnego miodu 

100g czekolady ( opcjonalnie )

Sposób przygotowania :

Na suchej patelni prażymy nasiona sezamu . Gdy będą złotego koloru dosypujemy płatki owsiane oraz wszystkie bakalie . Dobrze wszystko łączymy po czym wlewamy olej i miód . Dobrze mieszamy , masa zaczyna nam się sklejać . Formę o wymiarach 20/15 cm wykładamy papierem do pieczenia lub folią spożywczą . Ciepłą masę owsianą wykładamy do formy . Wyrównujemy i za pomocą deseczki mocno dociskamy . Masa musi być mocno sprasowana . Możemy ją obciążyć czymś ciężkim i wkładamy do lodówki na minimum 1 godzinę ( najlepiej na całą noc ) . Po tym czasie masa jest zbita i sklejona . Delikatnie wyciągamy z formy i kroimy na kawałki . Można każdy batonik polać roztopioną czekoladą 😉 . Przechowujemy w lodówce .


Smacznego !  


Lekkie desery bez piekarnika

Walentynkowe Ptasie Mleczko

Nie dawno na blogu Karolinki pojawił się przepis na puszyste Ptasie Mleczko . Karolina w świetny i łatwy sposób pokazała jak można wykorzystać zbędne białka . Inspirując się jej deserem postanowiłam zrobić własne Walentynkowe Ptasie Mleczko . Nie powiem , że nie miałam roboty 😉 , oblewanie czekoladą piankowych serduszek zajęło mi pół dnia . Ale ja to lubię 🙂 Po zrobieniu zdjęć , wpadła szarańcza i pochłonęła całość w niecałą godzinę 🙂 To było coś …. i nawet ich nie zemdliło ….. Już dostałam następne zlecenie na czekoladowe i truskawkowe pianki …. ale to jak znowu mi zostanie kilka niewykorzystanych białek 🙂 


Składniki :

1 szklanka cukru z prawdziwą wanilią ( ok. 200g )

5 białek 

5 łyżeczek żelatyny

woda 

Polewa :

200g czekolady ( użyłam mlecznej i gorzkiej )

Sposób przygotowania :

Formę w kształcie prostokąta wykładamy folią spożywczą ( użyłam prostokątnej żaroodpornej formy do zapiekania ) . 

Cukier waniliowy wsypujemy do garnuszka i zalewamy wodą tak aby przykryła cukier . Stawiamy na ogień i gotujemy. Białka lekko ubijamy  tak by tylko zaczęły się pienić. Żelatynę zalewamy w drugim rondelku odrobiną wody i delikatnie podgrzewamy ( nie gotujemy ! ) , można również zalać żelatynę wrzątkiem i mieszać aż do rozpuszczenia . Wodę z cukrem gotujemy do próby nitki (120 C).  Kiedy syrop jest gotowy wlewamy go cienkim strumieniem do białek, cały czas delikatnie ubijając białka. Dolewamy też żelatynę.  Zwiększamy obroty i ubijamy na sztywno.  Beza ma ostygnąć w misce podczas ubijania.  Gotową bezę przekładamy do przygotowanej formy, wyrównujemy i wstawiamy do lodówki do stężenia. 

Gdy pianka stężeje , wyciągamy ją z formy i kroimy na kawałki . Następnie za pomocą foremki wycinamy serduszka . 

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej ( miskę z pokruszoną czekoladą ustawiamy na garnuszku z wrzącą wodą , miska z czekoladą nie może dotykać wody , mieszamy aż do rozpuszczenia ) . 

Każdą piankę oblewamy czekoladą i odstawiamy na pergamin . Całość wkładamy do lodówki by stężały . Przechowujemy w lodówce , choć nie wiem czy Wam się to uda , gdyż znikają błyskawicznie 🙂 Polecam ! 


Smacznego ! 

Słodkie Walentynki 2014
Pralinki, trufelki, czekoladki... 3

Domowe Rafaello

Niedawno na blogu Moniki znalazłam przepis na pyszne kokosowe kuleczki Rafaello , przepis banalnie prosty , a smak pralinek POWALA ! Ja chociaż specjalnie nie przepadam za kokosem , nie mogłam się od nich oderwać 🙂 Spróbujcie sami …. koniecznie ! 


Składniki :

(około 20 szt.)

1 tabliczka białej czekolady (100g)

50g masła

25g cukru pudru

3/4 szkl. wiórków kokosowych do masy

ok. 20 obranych migdałów

oraz
około 1/2 szkl. wiórków kokosowych do obtoczenia kulek

Sposób przygotowania :

Czekoladę łamiemy na małe kawałki i rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub w kuchence mikrofalowej.
W misce ucieramy dokładnie masło z cukrem pudrem. Najlepiej zrobić to mikserem. Do powstałej masy dodajemy powoli rozpuszczoną czekoladę cały czas miksując. Na koniec wsypujemy do masy wiórki kokosowe i mieszamy wszystko delikatnie łyżką. Masę wstawiamy na około 30 minut do lodówki.
Ze stężałej masy formujmy małe kuleczki, umieszczając w środku każdej po jednym migdale. Obtaczamy je dokładnie w wiórkach kokosowych. Tak przygotowane kulki rafaello musimy jeszcze raz schłodzić w lodówce przez około 2 godz.
rafaello
Smacznego ! 
rafaello

Bezy

Bardzo łatwe w przygotowaniu , słodkie , chrupiące z zewnątrz a w środku takie jak lubię miękkie i ciągnące 🙂 Sztuka polega na bardzo mocnym ubiciu białek , potem już tylko oczekiwanie aż upieką się w piekarniku i można chrupać 🙂 Poza tym bezy stanowią doskonały dodatek do innych ciast i deserów . Polecam serdecznie ! Przepis podpatrzony tutaj


Składniki : 

4 białka jajek

szczypta soli 

250g cukru pudru 

1 łyżeczka soku z cytryny

Sposób przygotowania :

Białka ubijamy na sztywno mikserem na wysokich obrotach dodając szczyptę soli. Muszą być naprawdę sztywne (najlepiej zrobić test odwracając pojemnik z nimi do góry dnem ;). Dodajemy sok z cytryny i nadal ubijamy. Następnie dodajemy partiami cukier (to bardzo ważne), po jednej łyżce, cały czas ubijając.

Nakładamy do rękawa z ozdobną końcówką i wyciskamy na blachę ( uwaga! bezy nie tolerują tłuszczu – nie wyrosną , blachę należy wyłożyć papierem do pieczenia a nie smarować ją masłem ). Zostawiamy między nimi nieduże odstępy.

Pieczemy około 60-70 minut w temperaturze 110ºC .


Smacznego !

Nadziewane czekoladki na Dzień Matki

Już dziś składam najlepsze życzenia wszystkim Mamom z okazji ich jutrzejszego święta 🙂 Kochane Mamy , życzę Wam , abyście zawsze były szczęśliwe , aby każdy następny dzień był lepszy od poprzedniego , by słońce zawsze świeciło a ptaki śpiewały ……

Dla Was kochane Mamy przygotowałam pudełko słodkich czekoladek , nadziewanych pysznym kremem (masłem) orzechowym , czekoladki rozpływają się w ustach , a smaki doskonale się uzupełniają , łącząc ze sobą tworzą poezję smaku ……. rozmarzyłam się …. lecę po czekoladkę ….. mmmmmmm….. pycha !


Składniki :

100g mlecznej czekolady ( lub gorzkiej )

2 czubate łyżki masła orzechowego ( przepis u mnie na blogu )

Sposób przygotowania :

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej . Foremki na czekoladki smarujemy dokładnie cienką warstwą rozpuszczonej czekolady . Wkładamy na 0,5 godz. do lodówki . Czynność tę powtarzamy jeszcze 2 razy . Gdy warstwy stężeją wnętrze uzupełniamy masłem orzechowym , zostawiając miejsce na pokrycie spodu czekoladek . Po nałożeniu ostatniej warstwy na spód , schładzamy całość minimum 1 godzinę w lodówce . 


Smacznego !